piątek, 8 lipca 2011

Ciasto na pierogi ...idealne,łatwe i pyszne.

      Każdy ma swój przepis na ciasto pierogowe,mam i Ja:)
Przepis na to cisto pochodzi z książki pt."Obiady u Kowalskich" Jadwigi Kłossowskiej.
Książa jest z 1990r i zakupiłam ją jako młoda żona i gospodyni domowa:)
Ciasto na pierogi jest idealne,zwarte i co najważniejsze nie oblepia zębów,(ja nie cierpię takich miękkich ciast).Pierogi z tego ciasta są pyszne i jeszcze nie było osoby ,która by nie uwzględniła jakości tego ciasta podczas konsumpcji pierogów:)Polecam ,ja też kiedyś myślałam ,że to czarna magia:)

                                                 Przepis na ciasto pierogowe krok po kroku
                                              ------------------------------------------------------------
składniki
500 g. mąki pszennej
1 żółtko
1pł.łyżeczka soli
1łyżka oleju
wrzątek ok 1,5 szkl.

 Do miski lub na blat wsypać mąkę.Połowę maki zalać wrzątkiem ok.1/2 szkl. tak żeby zaparzyć tę część mąki ale żeby nie wyszła papka.



                                                        Dodać żółtko ,olej ,sól
                                       I wyrobić szybko miękkie ,elastyczne ciasto
       Zrobić z niego kulę ,stolnicę,deskę suto obsypać mąką położyć ciasto i nakryć na 5min miską


                               
                                   Połowę ciasta rozwałkować ,powycinać szklanką

                                                       Nałożyć farsz i ładnie zlepić

                                     Wrzucić na wrzątek i gotować od wypłynięcia 3 minuty
                                                                SMACZNEGO:)
dodaję do akcji domowy wyrób bo lepszego ciasta niż zrobionego własnoręcznie się nie kupi:)
Domowy wyrób

17 komentarzy:

  1. Fajne pierożki, a z jakim farszem robisz?

    OdpowiedzUsuń
  2. smakowite ,te tutaj to z kapustką i grzybkami ale zajrzyj do tych z serem i lemon curd ,zupełny odlot mi wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są pierogi zaklejane w taki sposób - ja niestety jestem pozbawiona daru do takich robótek i razu jedynego jak probowałam je zalepić właśnie tak wyszły wybitnie koślawe :D A potem się rozleciały w gotowaniu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Arven nie poddawaj się ,ja też nie do razu tak lepiłam.Najpierw trzeba zlepić dokładnie a potem robi się na około tę falbankę .Chyba jakiś kurs lepienia wstawię na bloga:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Natychmiast powiedz mi jak lepisz te pierogi, błagam!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bastet już piszę najszybciej jak mogę:))
    Najpierw zlepiasz zwyczajnie jak pierogi ,czyli masz takie płaskie niczym falbanka na sukience.
    Potem zaczynając od rogu podwijasz pod spód---Kciuk (prawej ręki)trzymasz pod pierogiem a wskazyjący i palec zwany fakiukowym:)na górze pieroga i zaczynasz zwijać pod spód tę falbankę
    Kurcze nie wiem czy a ci to jasno przedstawiłam ale jak coś to pisz a jak zrobisz to się pochwal to będę szczęśliwa że ci pomogłam:)
    A ja postaram się wstawić jakiś krok po kroku jak zawijać pierogi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że podałaś ten przepis bo wiem, ze wiele osób ma problem ze zrobieniem dobrego ciasta na pierogi. Ładne robisz pierożki takie pozakręcane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kuchennefascynacje Dziękuję za miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ile wychodzi pierogów z tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
  10. aa a chyba ze 30szt ale powiem ci że robię z podwójnej porcji i nigdy się nie doliczyłam bo od razu gotuję i zjadają od ręki.Wiesz muszę policzyć następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie one są piękne...ja takich nie umiem....w ogóle w całej kuchni i całym gotowaniu...najbardziej nie wychodzą mi pierogi....nie wiedzieć czemu:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam, pragnę podziękować za ten przepis i wyjaśnienie sposobu wykańczania pierogów. Wczoraj robiłem właśnie tym sposobem i wyszło mi praktycznie od 1 pieroga. Potem już tylko udoskonalałem. Zrozumiałem na nowo i z większą siłą, ze nie ma to jak własny wysiłek. Dodałem też postanowienie że kupnych już nigdy nie kupię! Polecam z farszem mięsnym własnej roboty a wykorzystać można choćby mięso z przygotowywanego wcześniej bulionu na zupę. Mam mieszankę takich różnych mięs w zamrażalniku - drób, wołowe, wieprzowe. Wyciągnąłem po kawałku każdego rozmroziłem na patelni z masełkiem i cebulą oraz smalczykiem własnej roboty z cebulką, rozdrobniłem przyprawiłem. Robiłem to pierwszy raz a farsz w smaku obłędny! Taki jak kiedyś u Cioci jadłem. Tylko trochę za suchy, muszę coś wymyślić w tej materii. Jeszcze raz dziękuję i życzę zdrowych i spokojnych Świat.

    OdpowiedzUsuń
  13. ANONIMIE:) A szkoda że się nie przedstawiłeś,niemniej dziękuję za tak piękny post:) Ja też kiedyś pierwszy raz zrobiłam pierogi i właśnie z tego przepisu.Narobiłeś mi smaku tymi mięsnymi ,że chyba będę musiała zrobić po świętach.Ja mięso mielę i żeby nie było za suche to dodaję troszkę rosołku a jak mam ugotowaną też marchew to i ją mielę razem z mięskiem i nie wychodzi suche.Pozdrawiam i również spokojnych Świąt życzę

    OdpowiedzUsuń
  14. A co z druga polowa maki?

    Piszesz:
    "Do miski lub na blat wsypać mąkę.Połowę maki zalać wrzątkiem ok.1/2 szkl. tak żeby zaparzyć tę część mąki ale żeby nie wyszła papka. Dodać żółtko ,olej ,sól I wyrobić szybko miękkie ,elastyczne ciasto"

    Zauwaz autorko, ze przepisow w wiekszosci szukaja ci, ktorzy sztuki "pierogowej" jeszcze nie opanowali, tak jak ja:P Domyslilam sie, ze "wyrobić szybko miękkie ,elastyczne ciasto" nalezy lacznie z druga polowa maki ale nie od poczatku bylo to dla mnie oczywiste;) Moze jest to zrozumiale dla osob, ktore juz niejedno ciasto robily a szukaja tylko proporcji, ale "my" - nowicjusze musimy miec jasno i zrozumiale napisane:D

    Pierogi sie udaly:) z podanych proporcji zrobilam 40 pierogow. Ciasto miekie, plastyczne, nawet po wystudzeniu pierogi nie byly twarde. Dziekuje za przepis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak piszę ""Do miski lub na blat wsypać mąkę.Połowę maki zalać wrzątkiem "Czyli wg przepisu jest to 2i1/2 i z tej ilości zaparzamy tylko połowę mąki a resztę zostawiamy suchą ,po czym wszystko razem wyrabiamy .Na pierwszym zdjęciu widać mąkę zaparzoną i mąkę suchą. Przepis na to cisto pochodzi z książki pt."Obiady u Kowalskich" Jadwigi Kłossowskiej i podałam go za autorką do tego zrobiłam zdjęcia które wszystko pokazują :)Cieszę się ,jednak znalazłeś /aś (nie wiem kim jesteś )sposób na ich wykonanie i że ciasto smakowało.Miłego dnia życzę:)

      Usuń
  15. Jak ładnie zawinięte! Warkoczyk ładniejszy niż u Julii Tymoszenko:)))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam Cię ponownie:)
Będzie mi ogromnie miło jeśli zostawisz swój komentarz,a może kiedyś ktoś z twoich bliskich na niego wpadnie i będzie mu również miło że Cię tu spotkał:)
NA ANONIMY NIE ODPOWIADAM .