środa, 10 sierpnia 2011

SERNIK Z MASĄ KRÓWKOWĄ .

20 lat to jak chwila,jak zamknięcie i otworzenie oczu.To tak jakby ktoś zgasił i zapalił światło.Jakby ktoś strzelił palcami.To tylko,dopiero albo już 20 lat minęło .Nawet nie zdążyłam zauważyć ,czuję się jak bym dopiero co niedawno ślub brała:)Pamiętam ten dzień dokładnie,pamiętam przejęcie i wielki bukiet kwiatów. Chyba żadna panna młoda nie miała tak wielkiej wiązanki jak Ja.Zamówił ją dla mnie mój wtedy przyszły a obecny teraz mąż .Miała być największa i była:)Pamiętam jak jechaliśmy wypucowanym AUDI czerwonym błyszczało  tak że ludzie się zatrzymywali. A my  jak na tamte czasy to w ogóle wyglądaliśmy trochę dziwnie bo sami żeśmy się do ślubu zawieźli.Nie chcieliśmy ,aby nas ktoś z bagażem swoich doświadczeń małżeńskich prowadził w tym dla nas pięknym dniu,a właściwie to Ja nie chciałam.Mnie się zawsze wydawało i do dziś dnia tak mi się wydaje ,że osoba wioząca parę młodych sama powinna być szczęśliwa w związku małżeńskim bo to wtedy szczęście dla młodych ,inaczej dostaje się w spadku trochę nieszczęść.Ale to takie moje pitu,pitu pt."Kto wierzy w gusła temu dupa uschła"Ha, no mnie jeszcze nie uschła,pewno z wiekiem uschnie:))Oj dużo by z tego dnia wspominać ,choćby nawet w tak zwaną noc poślubną razem do łóżka wskoczyliśmy bo kiedyś gdzieś mi się o uszy obiło że kto pierwszy w noc poślubną do łóżka wskoczy ten pierwszy ...a nawet nie chcę tego słowa wypowiadać.
A dziś po tych krótkich 20latach co zyskałam i kim jestem?Jestem matką swoich dzieci,żoną i kochanką swojego/mojego męża a kiedyś pewno zostanę teściową i babcią moich  wnuczków .A co zyskałam?...Największą miłość mojego życia.
Nie była to łatwa droga i nie jest różami usłana ,jak to się zwykle mówi "Nie ma domu bez łomu":)).I lepsze są dni i gorsze ale zawsze możemy na siebie liczyć i to jest najpiękniejsze.A jakie mam marzenia? Mam ,dwa . żeby moi synowie kiedyś byli tak troskliwi i opiekuńczy dla swoich żon,partnerek jak jest ich ojciec.Żeby moja córka jedyna miała tak dobrego i kochającego męża jak Ja mam ,i żeby był tak dobrym ojcem dla jej dzieci jak jej ojciec jest  dla swoich dzieci.

Z tej okazji chciałabym jakby to tylko było możliwe poczęstować wszystkich sernikiem który dziś upiekłam.Ciastem ulubionym męża.Ta róża obok sernika to tylko jedna z 20szt.I zawsze od tylu lat w gorącej czerwieni...To chyba o czymś świadczy:)

Przepis na sernik 20lecia:)

200g.herbatników
szklanka rozdrobnionych orzeszków ziemnych nie solonych
1/2p. roztopionego masła

Składniki połączyć i wylepić dno tortownicy ,po czym włożyć ją do lodówki.

1kg sera na sernik(używam zawsze z Wielunia)
1/2 puszki masy krówkowej
6 jajek
1/2szkl. cukru (jak ktoś woli słodsze to 3/4szkl.) 
1łyżka wanilii(ekstrakt)

Najpierw zmiksowałam ser i masę krówkową,dodałam wanilii

Dosypałam cukru i dodawałam po jednym jajku cały czas miksując do dokładnego połączenia się składników.
Wylałam masę do tortownicy (25cm.)
piekłam 60min w 170stC. Na dno wstawiłam naczynie z wodą
po czym górę ciasta pokryłam masą z czekolady i zostawiłam jeszcze na 10 min w piekarniku.


masa czekoladowa:
100g.czekolady mlecznej
200g.śmietany(dałam 12%)
czubata łyżka melasy(opcja)
czubata łyżka cukru trzcinowego Muscowado


Rozpuścić na wolnym ogniu składniki ,dobrze wymieszać i polać ciasto.




Posted by Picasa

19 komentarzy:

  1. Ogromnie gratulacje! 20 lat to już poważna sprawa :) Oby kolejne były jeszcze bardziej udane :)

    A sernik pyyyycha...

    OdpowiedzUsuń
  2. gin dziękuję bardzo mam nadzieję ,że się spełnia twoje życzenia i za 20 następnych lat będę mogła Ci za nie tutaj podziękować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze raz gratuluję i wpraszam sie na sernik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie to opisałaś. Gratuluję ładnego stażu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie napisane, rozmarzyłam się... a sernik po prostu wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie napisane. Gratuluję !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. o mamusiu..ale się obśliniłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje najszczersze gratulacje!! Aż mi się łza w oku zakręciła... Kolejnych wielu szczęśliwych lat! Ja jestem w połowie Twojej drogi:)
    A sernik... zrobię, bo bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję :) 20 lat to dużo... no i życzę kolejnych dziesiątek razem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ale to bardzo jest mi miło ,że zechciałyście zostawić swój komentarz ,że choć przez chwilkę dałyście mi odczuć waszą sympatię:)Dziękuję za szczere życzenia za Waszą tutaj obecność za to że po prostu jesteście...

    OdpowiedzUsuń
  11. O 20 latach mogłabym powiedzieć to samo-również czuję, że te 20, a właściwie 22 lata mojego życia minęło w chwilę. Czytając to co pisałaś o swoim mężu czułam jakbym to ja pisała o swoim ;) bo również jest bardzo dobrym i ciepłym człowiekiem. Mam nadzieję, że po 20 latach małżeństwa tak jak Ty będę mogła powiedzieć o nim tyle dobrego ;)
    A ciasto wygląda bardzo smaczne ;)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. nikol dziękuję bardzo za te miłe i ciepłe słowa.Ja wierzę że Ty za 20 lat będziesz równie szczęśliwa jak jesteś teraz albo i jeszcze bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sernik pyszny, uwielbiam takie! Ale rocznica jeszcze lepsza! Przyjmij i ode mnie najlepsze życzenia:)
    Wiem o czym piszesz, bo sama mam za sobą 25 lat w podobnym stylu!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietny sernik, mam akurat masę krowkową o smaku orzechowym, myslisz ze mogę ją wykorzystać tutaj do masy, a np spód zrobic bez orzechów, zeby nie było za bardzo orzechowe?tylko czym zastapic wtedy te orzechy, herbatnikami?tytusa_mama

    OdpowiedzUsuń
  15. Sernik- Pychotka.Zrobiłam.Gratuluję stażu,ale ja mam większy bo 15.12.br.obchodziliśmy 45lecie i wspominaliśmy wszystkie razem przeżyte lata.Jest co wspominać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam Cię ponownie:)
Będzie mi ogromnie miło jeśli zostawisz swój komentarz,a może kiedyś ktoś z twoich bliskich na niego wpadnie i będzie mu również miło że Cię tu spotkał:)
NA ANONIMY NIE ODPOWIADAM .