wtorek, 22 listopada 2011

ANIOŁKI :)





DZIŚ NIE W TEMACIE KULINARNYM:)
Kiedyś muszę odreagować, lepię właśnie takie malutkie aniołki,to moja jedna z wielu pasji.
Lubię sobie tak siedzieć po cichutku lepić,wałkować i wyciskać masę solną .Lubię też przerabiać stare na nowe,nic nie wyrzucam  wydaję dalej a to co mi zostaje zostawiam i przerabiam.Nawet nad sreberkiem od czekolady się zastanawiam zanim wyląduje w koszu,zazwyczaj nie ląduje bo się przydaje:)Tym sposobem mam nowe lampy w domu i szafkę która kiedyś była smutna a teraz stoi w salonie i zachwyca .Co jakiś czas będę się troszkę przed wami chwaliła moim Hand Made:)
Powiedzcie czy też macie swoje ukryte talenty ? co robicie  , z czego i dlaczego?
Czy też Was to wycisza i sprawia satysfakcję?

13 komentarzy:

  1. Jakie urocze! Ja też lubię coś czasami wymiętolic z masy solnej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej, są prześliczne! Ja nie mam głowy(i rąk?)do takiej zabawy z masą solną, niestety. Ale Tobie wychodzi cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Domi hihi fajnie to nazwałaś"wymiętolić" ale to prawda bardzo przyjemne jest:)

    OdpowiedzUsuń
  4. KAŻDY MA JAKIEGOŚ BZIKA...TWÓJ JEST SUPER...LUBIE PODZIWIAĆ TAKIE DZIEŁA....A JA UWIELBIAM ROBIĆ ZDJĘCIA I CHOĆ SPRZĘT MAM NIE NAJLEPSZY....TYM CO MAM BAWIĘ SIĘ PRZEDNIO I FOTOGRAFUJE WSZYSTKO CO MNIE ZACHWYCA....CZYLI WSZYSTKO...NAWET BRZYDOTA POTRAFI BYĆ PIĘKNA....POZDRAWIAM:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dorota masz rację co do brzydoty:) ale w sumie najważniejsze, że człowiek robi to co lubi i co sprawia frajdę.Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniołki przeurocze :) Ja lubię czasami "pokrzyżykować" tzn. haftować krzyżykami. Ostatnio niestety bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne!:)
    powinnaś zrobić (jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś) konkurs blogowy w którym można bybyło wygrać takie aniołki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, piękne, nie wiedziałam, że sama takie rzeczy robisz! ;) Szafę widziałam i pomyślałam, że musiała kosztować masę kasy! ;))
    Jeśli chodzi o mnie, to robię mnóstwo rzeczy - szydełkuję, robię na drutach, haftuję, czytam i tańczę do upadłego - kiedy muszę odreagować, włączam radio na cały regulator (kocham moich sąsiadów za wyrozumiałość!) i skaczę aż padnę (dobrze, że nikt tego nie widzi!). Rodzaj zajęcia zależy od potrzeby ;>.
    Natomiast rzeczą, która pomaga mi bezwzględnie się wyciszyć jest gra na pianinie - szukam czegoś megatrudnego i gram - mogę spędzić całą noc przy klawiaturze i nawet nie zauważyć ile czasu minęło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewa to Ty masz dopiero zdolności nie każdy potrafi guzik przyszyć a co dopiero haft krzyżykowy:)

    pess dziękuje ,jeszcze nie robiłam ale się zastanawiałam już nad tym pomysłem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniołek chłopczyk jest boski -chcę takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudowne te Twoje aniołki!!!Masz talent, nie powiem!! Ja tam nie mam żadnych talentów:) Ale wyciszam się w kuchni... :)i baaaaardzo głośno słucham muzyki:):)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam Cię ponownie:)
Będzie mi ogromnie miło jeśli zostawisz swój komentarz,a może kiedyś ktoś z twoich bliskich na niego wpadnie i będzie mu również miło że Cię tu spotkał:)
NA ANONIMY NIE ODPOWIADAM .

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...