wtorek, 12 lipca 2011

Beza Pawłowa inaczej... czyli historia na talerzu i ewentualne pożegnanie sie z truskawkami tego lata:)


   
      Anna Pawłowa była słynną  baletnicą i  na jej cześć w Australii lub w Nowej Zelandii  bo do dziś dnia oba te kraje nie mogą się ze sobą dogadać  do kwestii gdzie został stworzony ten pyszny deser z miękką bezą.Niektóre źródła donoszą ,że był to cukiernik właśnie z N.Z. A jeszcze inna historia jest taka iż ponoć sama Pawłowa będąc w Australii  poprosiła kucharza  o lekki deser dla siebie.Kucharz przygotował jej lekki jak sama balerina deser   przypominający  w kształcie sukienkę baletnicy. I jakby się tak przypatrzeć dokładniej to w wirze wyobraźni nawet mi ją przypomina.
Tyle z historii a rzeczywistość jest taka ,że ten deser jest pyszny i łatwy do zrobienia.
Ja robię go w ciągu roku dość często ,ale nie na tyle często ,żeby nam się nie znudził.
Dziś zrobiłam go troszkę inaczej bo nie na czystej bitej śmietanie tylko z domieszką mascarpone.Wyszedł boski a zważywszy ,że to już ostatnie tak piękne truskawki to smakował nam jeszcze bardziej:)

                    SKŁADNIKI  NA BEZĘ:
              z książki pt."Ciasta" Barbary Maher"

       4 białka
    250g. cukru
       1łyżeczka ekstraktu wanilii
      1łyżeczka soku z cytryny (ja dodałam octu balsamicznego)
      2łyżeczki mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej


                              NA WIERZCH:

                500g mascarpone
                    3 żółtka
                    3łyżki cukru 
              250ml.śmietanki30-36%
                  1 łyżka likieru Grand Mariner(opcja)
                             owoce do przybrania. 
                             migdały do posypania




Białka ubić na pianę i stopniowo dodawać cukier w małych porcjach aż powstanie sztywna masa bezowa.
Ubijając dalej dodać ekstrakt waniliowy,sok cytrynowy i mąkę 
Ubija się dość długo bo wtedy lepsza beza jest,ok10-15min


Na papierze narysować okrąg ok.24cm,położyć na blaszce do pieczenia
Wyłożyć masę i rozsmarować do linii okręgu 
Zrobić lekkie wgłębienie pośrodku bezy ,by brzeg był nieco wyższy
Piec w nagrzanym piekarniku 150st.C przez ok.1,5 godziny aż beza będzie jasnobeżowa twarda z zewnątrz a miękka w środku
Po upieczeniu zostawić bezę do całkowitego ostudzenia w piekarniku(ja zostawiam przy otwartych drzwiczkach)


krem
Jajka utrzeć z kremem na puch
Dodawać po łyżce mascarpone cały czas miksując
Śmietanę ubić na sztywno i dodać do kremu mascarpone
dodać likier(niekoniecznie)
dobrze ubity krem przełożyć na bezę i przybrać owocami.


Wstawić do lodówki ,schłodzony lepiej smakuje:) 

                                                              deser zapisuję do akcji: 
                                                                            
                                                                             

Historia na talerzu
 

9 komentarzy:

  1. O Pafka witam cię słodka babeczko:)W rzeczywistości wygląda lepiej tylko ja nie bardzo umiałam ją wyeksponować taki laik fotograficzny jeszcze jestem:)Ale za to jak smakuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzę... wystarczająco dobrze się tu prezentuje.
    z tym, że ze mnie mało słodka babeczka :-)
    Pafka

    OdpowiedzUsuń
  3. Pafka :)))Babeczka na pewno nie, ale Muffins pewnie tak:)

    OdpowiedzUsuń
  4. takie pożegnania to mi się baaardzo podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla takiej Pawłowej dałabym się dzisiaj zabić.. :) piękna! A pomysł na dodanie mascarpone wydaje mi się wręcz idealny.. :]

    OdpowiedzUsuń
  6. basiaP Ja też baardzo:)

    shy nie daj się zabić bo będę miała cię na sumieniu,a tego nie chcę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za zgłoszenie do miksa :). Twoja Pawłowa jest naprawdę przepiękna! Chętnie bym taką zjadła! A propos konfliktu pomiędzy Nową Zelandią i Australią. Też o tym czytałam i trochę mnie dziwi, że nie można dojść prawdy ;). Australia powinna zrzec się Pawłowej na rzecz NZ. Oni mają sławne lemingotny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleksandra to ja się cieszę ,że wymyśliłaś taką fajną akcję,dużo jest potraw na czyjąś cześć i sama jestem ciekawa jakie to były smakołyki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam Cię ponownie:)
Będzie mi ogromnie miło jeśli zostawisz swój komentarz,a może kiedyś ktoś z twoich bliskich na niego wpadnie i będzie mu również miło że Cię tu spotkał:)
NA ANONIMY NIE ODPOWIADAM .

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...