poniedziałek, 4 lipca 2011

Ogórki które miały być małosolnymi


Właśnie mnie oświeciło ,że popełniłam  w zeszłym tygodniu ogóreczki .
Kiedy zajrzałam do mojego gliniaka zapach już mówił sam za siebie"nie jesteśmy już małosolnymi tylko prawie kiszonymi":)Jak bym ich nie odstawiła do spiżarki to bym pamiętała a tak będziemy jeść kiszone ale też  pyszne i chrupiące.Nie ma tego złego ,bo z wody po ogórkach wyjdzie pyszna zupka ogórkowa.
Pewnie nic nowego nie odkryłam ,ale może jakaś zbłąkana dusza będzie akurat miała ochotę na ogóraski i zupkę którą znajdzie tutaj:)

SKŁADNIKI:

1kg.ogórków do kiszenia
1l. letniej wody
2łyżki soli  (niejodowanej)
zestaw do kiszenia lub: 1główka czosnku,koper,kawałek chrzanu i liście chrzanu
duża szczypta estragonu(można pominąć)

Ogórki umyć ,wyszorować z piachu ,obciąć same końiuszki
W wodzie rozpuścić sól niejodowaną chociaż i na takiej też kiedyś robiłam i było ok.  
Do dużego słoika lub garnka glinianego włożyć liście chrzanu i koper
Ogórki włożyć do połowy ,dodać cały umyty i nieobrany czosnek i chrzan
Włożyć resztę ogórków i posypać estragonem (od estr. ogórki są jędrne)
Przykryć talerzykiem ,odstawić i po 3-4 dniach będą małosolne ,jeśli chcemy bardziej ukiszone trzymajmy dłużej.

Ja przekładam ogórki do pojemnika wlewam troszkę wody i wstawiam do lodówki ,żeby już dalej nie kisły a z reszty wody po ogórkach gotuję zupkę.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam Cię ponownie:)
Będzie mi ogromnie miło jeśli zostawisz swój komentarz,a może kiedyś ktoś z twoich bliskich na niego wpadnie i będzie mu również miło że Cię tu spotkał:)
NA ANONIMY NIE ODPOWIADAM .

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...